Środa, 08 Lipiec 2009 07:44
Od wczoraj po Podhalu krążą plotki o zamordowanym taksówkarzu.
Faktem jest, że w nocy z poniedziałku na wtorek, 19-latek wsiadł do taksówki i kazał się zawieźć do Ostrowska. A tam – poczekać na kolegę. W czasie postoju wyciągnął nóż myśliwski i żgnął nim taksówkarza w szyje, po czym uciekł z samochodu. Kierowcy udało się przed zasłabnięciem wezwać pomoc.

Teraz taksówkarz przebywa w nowotarskim szpitalu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, jednak jak podają media – jest w stanie ciężkim. 19-latek z Ostrowska nie potrafi odpowiedzieć dlaczego rzucił się na kierowcę z nożem. Wiadomo, że nie był pijany.
td, foto: kz