Szpitalne sprawy, czyli jak NFZ utrudnia nam życie i co na to Unia Europejska

Podhalański Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II w Nowym Targu boryka się z różnymi problemami, głównie finansowymi.

altJednak, jak twierdzi dyrektor Krzysztof Kiciński - sytuacja poprawia się, i najgorsze, które przypadło na pierwszy kwartał tego roku, ma już za sobą.
W środę lub czwartek rozwiązany zostanie problem zepsutego tomografu. W szpitalu pojawi się nowa lampa, wydzierżawiona do czasu rozstrzygnięcia przetargu, na zakup nowego sprzętu. Badania tomografem wykonywane są natychmiast w przypadkach tzw. urazowych, czyli po wypadkach. Ze skierowaniem musimy niestety zapisać się na termin i czekać. Nie jest to jednak problem z przepustowością szpitala, zapewnia dyrektor Kiciński, ale problem z dogadaniem się w tej sprawie z NFZ. Podobny problem stanowią kolejki do zabiegów rehabilitacyjnych. Szpital posiada listę fizjoterapeutów, którzy chcieliby podjąć pracę, jest też na nich zapotrzebowanie, bo w kolejce na termin do  masażysty czekamy dwa, a nawet trzy miesiące, choć obecnie zatrudnieni specjaliści pracują pełna parą.  Gdzie tkwi problem? Jak zwykle w NFZcie. Szpital już od dłuższego czasu daremnie stara się o lepszy kontrakt, który pozwoliłby na usprawnienie dobrze wyposażonego i nieźle rozbudowanego ambulatorium fizjoterapii.

Póki co, szpital liczy głównie na środki unijne. W najbliższym planie jest wywalczenie 100 proc. refundacji na remont i modernizację Oddziału Ratunkowego, oczywiście z funduszu Unii. Przewidywana jest taka przebudowa, by dostosować warunki do standardów europejskich. Oddział zostanie podzielony na poszczególne obszary działań pracowników, czyli osobno przyjęcia, osobno część resuscytacyjna itd. Każdy z tych obszarów ma być wyposażony w specjalistyczny sprzęt, tak żeby nie trzeba było go przewozić z pomieszczenia do pomieszczenia. Mają to być nowoczesne aparaty do znieczulania, defibrylatory, przenośne rtg, respiratory itp. Będzie też ścisły podział drogi dojścia do oddziału, tak by nie krzyżowała się droga pacjentów, którzy sami do szpitala przychodzą, a drogą pacjentów przywożonych karetkami. W tej chwili szpital stara się o przyznanie środków z Unii Europejskiej. Już widaomo, że pieniądze zostaną przyznane, pozostaje tylko kwestia czasu i o ten czas chcemy powalczyć - informuje dyrektor Kiciński. Chodzi o to, że projekt został zaakceptowany, ale do grupy głównej zabrakło mu 2 punktów, co oznacza, że będzie realizowany, ale dopiero za jakiś czas. Zarząd szpitala naniósł poprawki w projekcie i będzie się starał o miejsce w grupie głównej, by jak najszybciej rozpoczać modernizację Oddziału Ratunkowego.

W planie jest także odnowienie głównego wejścia do szpitala, oraz remont Oddziału Psychiatrycznego. Ten drugi już z reszta się zaczął. Zostały przygotowane, między innymi, tymczasowe sale dla pacjentów, którzy zostaną do nich przeniesieni na czas remontu oddziału. Konkretne prace rozpoczną się w momencie, gdy ustabilizuje się sytuacja finansowa szpitala, nad czym obecnie pracuje zarząd.

red/Joanna Krauzowicz

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch::(:shock:
:X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

NowePodhale.pl - Wszelkie prawa zastrzezone

statystyka